Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 286 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

,,Ostry"

niedziela, 16 marca 2014 15:44

 

wypał odbył się wczoraj - 15 marca. Piecyk niewielki, to i wsad też. Ale co chciałam sprawdzić, to sprawdziłam i wiem. :) 

A co wiem, tego już mi nikt nie odbierze.

Rzecz jasna to szliwa na pierwszym miejscu zostały poddane diabelskiej temperaturze.

Próbki wyszły dobrze, ale niektórych szkliw nie będę używać, bo nie są tak ładne, jak myślałam. No tak... nowości...

 

DSCN8792a.JPG

 

Metody wypalania... niby ogólnie są znane zasady, a jednak piec każdy musi sprawdzić indywidualnie. U siebie sprawdzałam szkliwa znane w większości z zakładu, z tej samej firmy, a wyszly lekko inaczej. Nowe z kolei nie były mi znane dotąd. Fakt, że... nie mam jeszcze termopary, więc nadal działam ,,po omacku", ale w sumie efekt nie jest najgorszy. Wskazówek udzielała Iwona i Marcin z mojej pracowni i za to jestem im  bardzo wdzięczna. :) 

 

DSCN8775a.JPG

 

DSCN8777b.JPG

 

Z książką o ceramice na kolanach trzymałam się podanych wykresów.

11 godzin wypalania plus 30 minut przetrzymania minęło bez zbędnych zresztą odgłosów z pieca, a jak migiem podglądnęłam przez otworek wentylacyjny i zobaczyłam żar... wiedziałam, ze będzie dobrze. Musiało być!!! 

 

DSCN8777a.JPG

 

DSCN8777.JPG

 

Jasne... z termoparą byłoby łatwiej, ale jeśli się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma, tak? ;)

 

DSCN8782a.JPG

 

 A to ,,dziobak". Ulubiony kurak Lenki - mojej wnusi. :) ,,Śićny" jest, o!

 

 

DSCN8784a.JPG

 

DSCN8784b.JPG

 

DSCN8788a.JPG

 

DSCN8790a.JPG

 

DSCN8791a.JPG

 

 

 

 

 

 


oceń
12
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Na moim stryszku

niedziela, 16 marca 2014 14:58

 

DSCN8774a.JPG

 

DSCN8773a.JPG

 

DSCN8771a.JPG

 

01.marca w piecu ceramicznym wypaliłam nareszcie swoje prace /biskwit/. Bez przebojów się nie obyło, bo niby prosta rzecz, a u mnie trwała dwa dni. :) Instrukcja troszkę mało szczegółowa /bardzi pobieżnie tłumaczona z j. holenderskiego/, stąd działanie niespecjalnie precyzyjne, by nie powiedzieć... lekko na oślep... 

 W sobotę odpaliłam piec i co godzinę zwiększałam temperaturę za radą mojej szefowej z pracowni. Niestety nazajutrz rano... rozczarowałam się otwierając go. Wszystko jak było surowe na początku, takie też pozostało.... 

Nabiegałam się tylko po schodach, nabijając kilometrów... w prostej linii do Wrocka bym doszła , a moze i wróciła jeszcze. :)))) 

Ale co tam... w końcu ,,nie święci garnki lepią". Kilka maili, telefonów..., a że piec jeszcze mocno ciepły - toteż włączyłam jeszcze raz - po konsultacji z panem D.O. i moim drugim szefem - Marcinem S.. Marcin, to specjalista od wypałów u nas w zakładzie, a pan D.O. zajmuje się ceramiką od lat i zawsze odpowie na pytania mailowo, czy facebookowo. :)

 Tym razem nie odstąpiłam pieca na krok bacznie obserwując zachowanie i cykle pracy. Dłużyło się, ale nie za bardzo. Córunia dotrzymywała mamie towarzystwa, przyniosła kawkę - super! I inni domownicy zaglądali ciekawi, ,,co z tego będzie", jakby to conajmniej jakieś extra ciasto w piecu siedziało, haha... i wyjść miało ,,niewiadomoco". Tylko otworzyć się nie dało od razu. :) Za to jak było cieplutko!

Ojjj, ale mi się dzisiaj dłużyło w pracy, zanim mogłam zobaczyć, co tam w środku piszczy! 

Noooo! Super piszczy! 

 

DSCN8770a.JPG

 

DSCN8769a.JPG

 

 Jutro kosultacje w sprawie wypału ,,na ostro" i już będę mądra, jak nie wiem. ;)

/...akurat... /

  


oceń
7
0

komentarze (22) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  12 005  

O mnie

Jestem. I już. :)

O moim bloogu

Glina... Moja pasja i praca jednocześnie. Zupełnie nie wiadomo skąd się pojawiła i dlaczego...

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Ulubione blogi